6 stycznia obchodzimy jedno z najstarszych chrześcijańskich świąt – Trzech Króli (potoczna nazwa święta Objawienia Pańskiego). Przez stulecia tradycja utrwaliła, że przybysze – władcy potężnych krain – przynosili Jezusowi dary, które miały ukrytą symbolikę. Jak na prawdziwych królów przystało bili oni również własne monety!

Kim byli mędrcy, którzy przybyli do Betlejem?

Początki święta Trzech Króli sięgają już III wieku. Ewangelia św. Mateusza mówi nie o królach, lecz o magoi – czyli uczonych. Imiona zostały im przypisane w tradycji średniowiecznej. A ustalona data, zresztą tak jak Bożego Narodzenia, pochodzi z wczesnochrześcijańskiej tradycji, rozwijanej najpierw na Wschodzie.

Obraz Adorazione dei Magi Nicolò Bambiniego, znajdujący sie w kościele San Zaccaria w Wenecji

Obraz "Adorazione dei Magi" Nicolò Bambiniego, znajdujący sie w kościele San Zaccaria w Wenecji.

(źródło: Adobe stock)

Imię Kacper wywodzi się z języka perskiego. Sięga czasów sprzed narodzin Chrystusa, gdy Żydzi po dramatycznym doświadczeniu niewoli babilońskiej znaleźli się właśnie pod wpływami perskimi. W języku perskim słowo gizbar – od którego pochodzi imię Kacper – oznaczało funkcję osoby przechowującej skarbonę, skarbnika. Zarządzał więc skarbem, złotem czy majątkiem. Mędrzec o tym imieniu przyniósł Jezusowi w darze złoto.

Melchior wydaje się mieć pochodzenie semickie. Pobrzmiewają w nim wyraźnie dwa słowa hebrajskie:>melech (król) i or (światło). Imię mogłoby więc oznaczać: Mój król jest światłem. W kontekście święta Trzech Króli należałoby się domyślać, że owym Królem jest Jezus. Królewskie też były dary: złoto symbolizuje władzę królewską, a kadzidło i mirra były wówczas w cenie złota – te aromatyczne żywice z rzadkich drzew palili w swoich pałacach jedynie najzamożniejsi ludzie. Melchior, sławiący swym imieniem Boga Króla, przyniósł Chrystusowi w darze królewską mirrę.

Baltazar to z kolei imię pochodzenia babilońskiego, zapożyczone przez hebrajski w postaci Beltszassar, a przez grekę jako Baltassar. W oryginale babilońskim wywodzi się od Bel-szar-usur, które oznacza „Niech Bel chroni króla”. Mędrzec o wdzięcznym imieniu Baltazar – niech Bóg chroni Króla! – przyniósł małemu Królowi w darze kadzidło.

Monety tajemniczych królów

Według niektórych historyków Baltazarem był Azes II – król Baktrii w latach 35 p.n.e. – 5 n.e. Było to państwo Indo-Scytów znajdujące się w północnej części Indii. Władca był jednym z politycznych spadkobierców Aleksandra Wielkiego w tym regionie. Stąd też zamiłowanie do bicia ikonicznych drachm znanych w świecie helleńskim.

Tetradrachma bita za panowania Azesa II

Tetradrachma bita za panowania Azesa II. Awers przedstawia króla na koniu trzymającego bat. Rewers zdobi stojąca postać Zeusa.

(źródło: Wikipedia)

Awers tetradrachmy ukazuje króla na koniu trzymającego w ręku bat. Część numizmatyków twierdzi również, że władca podąża za Gwiazdą Betlejemską. Na rewersie znajduje się postać bóstwa należąca do greckiego panteonu (w zależności od typu monety może to być np. Zeus, Atena lub Tyche). Co ciekawe, jest to jedna z pierwszych dwujęzycznych monet w dziejach ludzkości – wybito na niej napisy w zarówno w języku greckim, jak i hinduskim.

Kolejna hipoteza utożsamia Kacpra z indo-aryjskim królem Gondopharesem (21 p.n.e. – 47 n.e.). Wybijał monety, na których przyjął grecki tytuł autokratora (czyli tego, który rządzi sam). Zbudował imperium na terenie dzisiejszego Pakistanu i Afganistanu.

Trzecim mędrcem mógł być Malichus II – król Nabatejczyków w I wieku. Królestwo to znane jest dziś z ruin Petry na terytorium Jordanii – miasta słynącego z licznych budowli wykutych w skałach. 

Emisja ukazuje wizerunek dbającego o dobrobyt królestwa Malichusa II (popiersie z wieńcem) oraz jego żony Shaqilat.

Emisja ukazuje wizerunek dbającego o dobrobyt królestwa Malichusa II (popiersie z wieńcem) oraz jego żony Shaqilat.

(źródło: Wikipedia)