W roku 1797 r. we włoskim mieście Reggio nell’Emilia powstała pieśń „Legionów Polskich we Włoszech” znana dziś jako „Mazurek Dąbrowskiego”. Z utworu początkowo okolicznościowego urosła z czasem do narodowego hymnu. Jej słowa, rozpoczynające się od zawołania: „Jeszcze Polska nie umarła…” ułożył Józef Wybicki, pisarz i szambelan Stanisława Augusta Poniatowskiego, poruszony widokiem maszerujących polskich żołnierzy.

Juliusz Kossak, „Generał Jan Henryk Dąbrowski na czele Legionów”; 1882, akwarela.

Muzeum Książąt Lubomirskich w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich.

Twórca hymnu rodem z Będomina

Legioniści byli ludźmi rozmaitych talentów. Nie brakowało wśród nich osób o zacięciu literackim, składających krótsze lub dłuższe porywające przyśpiewki. Wykonywano je chętnie przy ogniskach i podczas marszu. Ich żywiołowa melodia i słowa pełne nadziei dodawały żołnierzom otuchy.

Wśród ludzi pióra, którzy zawitali na włoską ziemię w 1797 r. był także Józef Wybicki. Urodził się w roku 1747 w Będominie (woj. pomorskie, powiat kościerski). Pochodził ze średniozamożnej, kaszubskiej rodziny szlacheckiej herbu Rogala. Kształcił się w kolegium jezuickim w Starych Szkotach nieopodal Gdańska. Posłował na sejmach. Sprzeciwiał się ingerencji Rosji w sprawy polskie. Uczestniczył w konfederacji barskiej, pełniąc rolę emisariusza na dwory w Wiedniu i Berlinie.

Od roku 1771 studiował prawo i ekonomię na uniwersytecie w holenderskiej Lejdzie. Gdy po okresie nauki powrócił w rodzinne strony został pruskim poddanym. Będomin po I rozbiorze Polski znalazł się w granicach monarchii Hohenzollernów. W roku 1773 Wybicki poślubił Kunegundę Drwęską. Małżeństwo zakończyło się niespełna trzy lata później wraz ze śmiercią żony.

Po raz drugi stanął na ślubnym kobiercu w roku 1780. Jego wybranką została Estera Wierusz-Kowalska. Młoda para zamieszkała w Manieczkach koło Śremu w Wielkopolsce. Kolejno na świat przychodziły dzieci: Teresa (1782), Łukasz (1785) i Józef (1787). Wybicki zajął się prowadzeniem majątku i twórczością literacką. Spod jego pióra wychodziły dramaty i opery.

W obronie polskości

Od 1791 r. Józef Wybicki należał do Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej. Wszedł do władz powstania kościuszkowskiego w 1794 r. W tym czasie poznał gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Po upadku insurekcji udał się na emigrację do Paryża, gdzie prowadzono rozmowy z władzami francuskimi na temat utworzenia Legionów Polskich.

Za zgodą Bonapartego Dąbrowski zawarł umowę z rządem Republiki Lombardzkiej, która przewidywała utworzenie polskich oddziałów. W roku 1797 Józef Wybicki i Jan Henryk Dąbrowski znaleźli się w miejscowości Reggio nell’Emilia. Tam właśnie powstał i po raz pierwszy został wykonany „Mazurek Dąbrowskiego”. Do dziś trwają dywagacje na temat autora muzyki. Wielokrotnie pojawiały się sugestie, że mógł nim być Michał Kleofas Ogiński, znany z poloneza „Pożegnanie ojczyzny”. Jako pierwowzór muzyczny wskazywano także ludowego mazura.

JJózef Wybicki, autograf „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech", 1797, faksymile.

Zbiory Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie Oddział Muzeum Narodowego w Gdańsku

W czasach Księstwa Warszawskiego Józefa Wybickiego mianowano senatorem-wojewodą. W Królestwie Kongresowym pełnił funkcję prezesa Sądu Najwyższego. Zmarł w 1822 r. i został pochowany w kościele św. Wojciecha w Poznaniu.

Zagadkowe losy rękopisu „Mazurka Dąbrowskiego”

Niewyjaśnioną do dziś zagadką pozostaje miejsce przechowywania oryginalnego rękopisu „Mazurka…”. Przez wiele lat pozostawał on w posiadaniu potomków Józefa Wybickiego. Prawnuk autora Edward Rożnowski sporządził z owego rękopisu pieśni 24 faksymile i przekazał je do ważniejszych bibliotek w kraju. W 1944 r. Johannes von Rożnowski (wnuk Edwarda, urodzony z matki Niemki) zdeponował rodzinne archiwum w banku w Berlinie. Gdy stolica Niemiec została zdobyta przez Rosjan archiwalia wywieziono do Związku Radzieckiego, gdzie trop się urywa. Nie można jednak wykluczyć, że oryginalny zapis polskiego hymnu narodowego do dziś pozostaje na terenie Rosji.

W XIX w. „Mazurek Dąbrowskiego” zyskał wielką popularność. Śpiewano go podczas powstania listopadowego i styczniowego. Rozbrzmiewał na ulicach Wiednia, Berlina i Pragi podczas wiosny ludów 1848 r. Został przetłumaczony na kilkanaście języków. Pieśń stała się inspiracją dla innych kompozytorów. Wykorzystał ją Karol Kurpiński w swej fudze na temat „Mazurka” oraz Richard Wagner w uwerturze „Polonia”.

Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w roku 1926 podał czterozwrotkową wersję hymnu, która miała obowiązywać w szkołach. W 1927 r. „Mazurek…” został oficjalnie uznany za hymn narodowy. Minister spraw wewnętrznych gen. Felicjan Sławoj Składkowski w okólniku z 26 lutego tegoż roku podał do publicznej wiadomości jego oficjalny tekst obowiązujący do dziś. W Będominie, miejscu urodzenia Józefa Wybickiego, w 1978 r. utworzono pierwsze na świecie Muzeum Hymnu Narodowego upamiętniające autora „Mazurka…”.