W 1944 r., podczas wojennej zawieruchy, krakowski malarz Adof Hyła namalował własną wizję Jezusa Miłosiernego. Inspiracją były objawienia św. s. Faustyny i chęć ofiarowania łagiewnickiemu klasztorowi votum za ocalenie życia. Malowany z potrzeby serca obraz poznał cały świat.

Objawienia w Płocku

Historia jednego z najbardziej rozpowszechnionych wizerunków Zbawiciela rozpoczęła się blisko dziewięćdziesiąt lat temu w Płocku. W tamtejszym klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przebywała wówczas s. Faustyna Kowalska (1905-1938), mistyczka, którą w roku 2000 ogłoszono świętą Kościoła Katolickiego. Objawienia, których doświadczyła ożywiły rozwój kultu Bożego Miłosierdzia.

Życie zakonne s. Faustyny upływało na wypełnianiu prostych prac, do których była wyznaczona, pomocy w kuchni i piekarni. Za skromną fasadą codziennych obowiązków kryło się jednak niezwykle bogate życie duchowe zakonnicy i objawienia Jezusa Chrystusa, które opisywała w swym „Dzienniczku”. Pod datą 22 lutego 1931 r. zanotowała:

„ Wieczorem kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi biały. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie.”

Pierwszy, wileński obraz Jezusa Miłosiernego

Jakiś czas po tym objawieniu s. Faustynę przeniesiono do domu w Wilnie. Tam poznała swego spowiednika i kierownika duchowego bł. ks. Michała Sopoćkę (1888-1975), który pomógł zrealizować żądanie Pana Jezusa. Poprosił artystę malarza Eugeniusza Kazimirowskiego (1873-1939) o namalowanie wizerunku Jezusa Miłosiernego wedle wskazówek s. Faustyny. Prace nad obrazem trwały ok. pół roku i zakończyły się w 1934 r. Obraz poświęcono i umieszczono pierwotnie w wileńskim kościele św. Michała. Dziś jest przechowywany i czczony w tamtejszym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego (kościół św. Trójcy).

Adolf Hyła – twórca krakowskiego obrazu „Jezu ufam Tobie”

Dziesięć lat po namalowaniu obrazu przez E. Kazimirowskiego inny artysta przedstawił własną wizję Jezusa Miłosiernego, która zyskała niebywałą sławę i przyczyniła się do rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia na świecie. Był to pochodzący z Krakowa Adolf Hyła (1897-1965). Za młodu pragnął wstąpić do zakonu jezuitów, ale zamiar ten ostatecznie porzucił. Podjął studia prawnicze i filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dodatkowo doskonalił swój talent malarski w pracowni Jacka Malczewskiego. Pracował jako nauczyciel rysunku i rozwijał karierę artystyczną.

Początek II wojny światowej okazał się dla malarza i jego rodziny bardzo bolesny. We wrześniu ’39 w walkach z bolszewikami zginął młodszy brat artysty. W 1940 r. w odstępie miesiąca zmarli jego rodzice. Dodatkowo Niemcy wysiedlili Hyłów z zajmowanego przez nich mieszkania przy ul. Słowackiego w Krakowie. Rodzina wynajęła maleńki parterowy domek w Krakowie Łagiewnikach nieopodal klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Votum za ocalenie rodziny i otrzymane łaski

W pierwszych latach okupacji w łagiewnickim kościele zaczęło rozwijać się nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, na które uczęszczał także Adolf Hyła. Postanowił wówczas, że namaluje i ofiaruje klasztorowi obraz, który będzie votum za otrzymane łaski i ocalenie rodziny. Poprosił o pomoc o. Józefa Andrasza SJ, dawnego krakowskiego spowiednika s. Faustyny Kowalskiej. Ten zasugerował, aby namalował obraz Jezusa Miłosiernego. Dał też artyście obrazek z reprodukcją dzieła E. Kazimirowskiego. W listopadzie 1942 r. płótno było gotowe. Hyła przedstawił postać Jezusa wedle własnej koncepcji artystycznej, na tle krajobrazu. Zachował tylko zasadnicze cechy obrazu wg wizji s. Faustyny (układ rąk i promienie). Siostry początkowo odniosły się sceptycznie do takiego przedstawienia i stwierdziły, że obraz nie nadaje się do kultu publicznego. Po pewnym czasie postanowiły jednak raz jeszcze go obejrzeć a ich wrażenie było już zupełnie inne. Malarz, poproszony przez ks. J. Andrasza, dokonał jeszcze pewnych korekt. Wizerunek Jezusa Miłosiernego został poświęcony w marcu 1943 r. Niestety okazało się, że obraz nie pasuje wymiarami do wnęki w bocznym ołtarzu gdzie miał zostać umieszczony. Artysta namalował więc drugą wersję. Prace ukończył w kwietniu 1944 r. (poświęcenie obrazu miało miejsce 16.04.1944). Pierwszy Jezus Miłosierny Adolfa Hyły został umieszczony w kościele Serca Bożego we Wrocławiu, drugi pozostał w Łagiewnikach. 

Obraz z Krakowa-Łagiewnik znany na całym świecie

Ks. Michał Sopoćko mocno skrytykował łagiewnicki obraz. Stwierdził, że jest nieewangeliczny i nieliturgiczny. Według niego spojrzenie Chrystusa powinno być „jak z krzyża” czyli w dół. Ręka w geście błogosławieństwa winna być na wysokości ramienia a nie czoła. Ponadto spowiednikowi s. Faustyny przeszkadzał podbeskidzki krajobraz stanowiący tło obrazu. Pod wpływem silnych nacisków malarz wprowadził w 1954 r. poprawki i w miejscu łąk i pagórków umieścił ciemne tło oraz kamienną posadzkę. Wizerunek Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik z czasem zasłynął wieloma łaskami i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawień Chrystusa w całym katolickim świecie.