Blisko tysiąc bezcennych odznaczeń państwowych zobaczyć można na nowej wystawie w warszawskich Łazienkach. Prezentujemy krótki przewodnik po najciekawszych eksponatach.

W jubileuszowym roku 2018 Muzeum Łazienki Królewskie przygotowało dla kolekcjonerów nie lada gratkę. Na wystawie Blask orderów w 100-lecie odzyskania niepodległości podziwiać możemy przekrojowy zbiór polskich odznaczeń państwowych z każdej epoki. Aby przybliżyć naszym czytelnikom najciekawsze z prezentowanych medali, odwiedziliśmy tę ekspozycję zaraz po otwarciu.

Zacznijmy od informacji najważniejszej: gdzie ją zobaczyć? Wystawa wypełniła wnętrza trzech gmachów – Pałacu na Wyspie, Pałacu Myślewickiego oraz Podchorążówki. Do końca listopada wstęp na nią jest darmowy, później bilet kosztował będzie 10 zł (ulgowy 5 zł). Zwiedzać można aż do 3 lutego 2019 r. w godzinach 10:00 – 18:00.

Największy prestiż bez wątpienia towarzyszy najstarszym z medali. Na ekspozycji zobaczymy najstarsze polskie odznaczenie: Order Orła Białego ustanowiony przez króla Augusta II. Są też następne w kolejności Order Świętego Stanisława oraz przyznawany wyłącznie w czasie wojny Order Wojskowy, czyli Virtuti Militari. Ten ostatni w chwili wprowadzenia w 1792 r. był jedynym na świecie przyznawanym za męstwo na polu walki.

Na wystawie zobaczymy, jak zmieniał się wygląd i charakter medali na przestrzeni dziejów. Order Orła Białego na przykład początkowo ozdabiany był kamieniami szlachetnymi. W epoce stanisławowskiej przybrał mniej kosztowny wygląd, choć odznaczeni wciąż mieli prawo dodania doń na własny rachunek klejnotów. Dowiemy się też, jak zmieniła się rola odznaczeń pod zaborami, gdy przyznawane były przez carów, a także jaką politykę wobec nich stosował w XX w. polski rząd na uchodźstwie oraz jak nadawano je pod niemiecką okupacją.

Nie brakuje mało znanych ciekawostek takich jak złote obrączki pamiątkowe wykonane z przetopionych orderów Virtuti Militari po tym, jak odznaczenie to zostało zdelegalizowane pod naciskiem Rosji. Zobaczymy też krzyż zasług przyznawany przez rząd Litwy Środkowej – prowizorycznego polskiego państewka ustanowionego w 1920 r. jako instrument włączenia Wilna do Rzeczypospolitej.

Wiele eksponatów przybyło z odległych stron, np. wypożyczone z Drezna Ordery Orła Białego z garnituru diamentowego i rubinowego Augusta II. Ich pobyt w Łazienkach to jedyna okazja na podziwianie ich w kraju. Sprowadzono również cenne okazy z różnych zakątków Polski, m.in. przechowywany we Wrocławiu krzyż Orderu Virtuti Militari z numerem „1”, którym Józef Piłsudski odznaczył 22 listopada 1920 r. miasto Lwów.

Dzięki wystawie poznać można mało znane fakty z historii odznaczeń, np. obchodzone w związku z nimi święta. Kawalerowie Orderu Orła Białego na przykład zwykli spotykać się 3 sierpnia z okazji imienin króla Augusta. Dowiemy się o najstarszych próbach wprowadzenia państwowych medali w Polsce, podejmowanych przez Władysława IV i Jana III Sobieskiego oraz o przywilejach osób odznaczonych np. to że w II Rzeczypospolitej przysługiwało im wyjątkowe prawo głosu w wyborach do Senatu. Przyjrzymy się stosowanym w różnych epokach sposobom noszenia orderów na stroju oraz dekorowania broni i sztandarów.

Zobaczymy wreszcie medale wręczone wyjątkowym osobistościom, takie jak Order Orła Białego przyznany 3 maja 1993 r. papieżowi Janowi Pawłowi II. Łazienkom Królewskim udało się bowiem pozyskać odznaczenia całego panteonu wybitnych Polaków.

W soboty o 11:00 ekspozycję obejrzeć można pod opieką przewodnika, który okrasi zwiedzanie garstką anegdot. My usłyszeliśmy historię pierwszej odznaczonej w Polsce kobiety, pani Żubrowej, która w 1808 r. zaciągnęła się do wojska u boku męża, podając się za jego brata. Dowiemy się też o niesnaskach między polskimi kawalerami Virtuti Militari i osobami nagrodzonym nim przez rosyjskie władze, a także o reakcji polskich generałów na przyznanie tego odznaczenia Leonidowi Breżniewowi.

Ostatnim, ale być może najbardziej interesującym eksponatem jest ustanowiony 15 czerwca 2018 r. Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości. Nadawany będzie do 2021 r. osobom zasłużonym dla pozycji Polski. Grono jego kawalerów poznamy dopiero w przyszłości, ale już teraz możemy przyjrzeć się mu z bliska.