Przywódca ogólnonarodowego powstania – insurekcji kościuszkowskiej. Polski i amerykański generał. Niezłomny w walce o niepodległość. Pamięć Tadeusza Kościuszki jest żywa w kraju i na świecie. W tym roku przypada 200. rocznica jego śmierci, dlatego przedstawiamy najbardziej niezwykłe sposoby jego uhonorowania.

Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko wspominany jest jako bohater narodowy nie tylko w Polsce, ale i w USA i Białorusi, na której terytorium urodził się w 1746 r. Po jego śmierci w 1817 r. na całym świecie wyrosły poświęcone mu pomniki. Znajdziemy je w miejscach tak odległych jak Boston i Chicago, a ulicami noszącymi jego imię możemy przejść się zarówno w Sankt Petersburgu, jak i Rio de Janeiro.

Ten rozgłos odzwierciedla światową karierę Kościuszki, rozpoczętą i zakończoną w Europie, ale na dobre rozkwitłą za oceanem. Trafił do Ameryki z emigracji w Paryżu, gdzie dosięgła go wieść o rewolucji w brytyjskich koloniach. Nie mogąc wyzwolić własnej ojczyzny spod rosyjskiego jarzma, wyruszył na pomoc Stanom Zjednoczonym.

Tam też powstał największy z monumentów upamiętniających Kościuszkę – i to wzniesiony jego własnymi rękami – Kościuszko był bowiem inżynierem wojskowym i fortyfikatorem, któremu naczelny wódz armii amerykańskiej, Jerzy Waszyngton, powierzył budowę twierdzy West Point. Położona nad rzeką Hudson wciąż stanowi perłę w koronie sił zbrojnych USA. W niedużej odległości od niej powstały później dwa potężne mosty nazwane imieniem generała – jeden w mieście Albany, a drugi, imponująco powiększony w 2017 r., w Nowym Jorku.

Dom, w którym przebywał podczas pobytu w Filadelfii doczekał się przekształcenia w miejsce pamięci. Podobną rolę pełni jego ostatnie miejsce zamieszkania w szwajcarskim Solothurn, a także rodzinna rezydencja w Mereszowszczyźnie na Białorusi. Również w polskich Maciejowicach powstało poświęcone jego osobie muzeum.

Po powrocie z Ameryki generał zasłynął błyskotliwymi działaniami w wojnie z Rosją. Odniesione przez niego pod Zieleńcami zwycięstwo (1792 r.) zainspirowało króla Stanisława Augusta do ustanowienia Orderu Virtuti Militari. Kościuszko otrzymał go jako jeden z pierwszych.

Nie zapomnieli o nim artyści. Czterotomowa powieść Tadeusz z Warszawy pióra Jane Porter doczekała się 80 wydań jeszcze przed końcem XIX w. Uwiecznili go także Kraszewski, Reymont, Konopnicka, Matejko, Keats, a nawet Lord Byron. Najbardziej okazałym z poświęconych mu dzieł jest stuczternastometrowa Panorama racławicka pędzla Wojciecha Kossaka i Jana Styki z zespołem.

W wolnej Polsce obrany został za patrona licznych jednostek wojskowych, okrętów i samolotów, a nawet Politechniki Krakowskiej oraz chorzowskiej huty. Zarówno w ojczyźnie, jak i w USA jego wizerunek zagościł na znaczkach pocztowych. Oblicze generała zdobiło też liczne banknoty złotowe i papierowe marki polskie, a w 1969 r. wyemitowano także monetę dziesięciozłotową z jego portretem.

W Krakowie na Wawelu stoi konny pomnik Tadeusza Kościuszki, a mieszkańcy miasta usypali dla niego wysoki na 34 metry kopiec. Ziemię zwieziono w tym celu z pól bitew stoczonych przez Kościuszkę. Podobne obiekty powstały później m.in. w Olkuszu, Połańcu i Racławicach.

Z uwagi na podobieństwo do krakowskiego kopca na cześć Kościuszki nazwany został najwyższy szczyt Australii. Jego imię nosi też wyspa u wybrzeży Alaski, hrabstwo w stanie Indiana i miasto w Missisipi, a szereg dalszych amerykańskich miejscowości ze względu na popularność Polaka opatrzono toponimem ‘Warszawa’.

Sława Kościuszki sięgnęła jednak jeszcze dalej, poza glob ziemski – w 2015 r. jego nazwiskiem ochrzczono orbitującą pomiędzy Marsem a Jowiszem asteroidę.

Sejm i Senat ustanowiły rok 2017 Rokiem Tadeusza Kościuszki. W uchwale senatu czytamy m.in. „by naród polski oddał należny hołd pamięci swego bohatera, bohatera światowej sławy, a także by młodym pokoleniom wskazać przykład służby i poświęcenia dla Ojczyzny, i aby wzmocnić przez to kondycję duchową narodu.