Co wspólnego ma dolar z Czechami? Dlaczego japoński znak opisujący pieniądze jest podobny do symbolu muszli? Po co chińskim monetom dziurka w środku? Objaśniamy zawiłe losy pieniędzy na odległych kontynentach.

Wiemy, że pieniądz monetarny wywodzi się z basenu Morza Śródziemnego. Szybko rozprzestrzenił się po Starym Świecie – a tam, dokąd nie dotarł wykształciły się alternatywne systemy wymiany.

Azja: płacenie narzędziami

Gdy okrągły pieniądz wykonany na wzór bliskowschodni dotarł przez Indie do Chin w IV w. p.n.e., musiał zmierzyć się z konkurencją ze strony starszego środka płatniczego – narzędzi. Odlane z brązu noże, łopaty i motyki były tak cenne dla wiejskich społeczności, że przed 3000 lat bez trudu można było je wymieniać na towary. Z czasem powstały ich wersje przeznaczone wyłącznie do handlu, zbyt uproszczone do pracy na roli.

Monety na sznurku

Narzędzia przechowywano w pęczkach, wiążąc je w wyższe nominały. Podobną praktykę zastosowano później do miedzianych monet, które wyposażano w otwór i po 1000 sztuk nawlekano na sznur. Długie wiązki przerzucało się przez ramię (a dla wygody zastępowano je papierowymi wekslami – prekursorami banknotów – lub ozdobnymi sztabkami cenniejszych metali). Wysokonominałowe, pozbawione otworu monety upowszechniły się dopiero pod wpływem hiszpańskich dolarów. Zresztą nawet nazwy XIX-wiecznych azjatyckich walut (np. jena i juana) w rodzimych językach odnoszą się do litej, okrągłej (chiń. yuán) formy europejskich pieniędzy.

Uniwersalne płacidła

Przed epoką narzędzi w chińskim obrocie dominowały błyszczące muszle mięczaka zwanego porcelanką (łac. Monetaria). Jego skorupki – w Polsce znane z góralskich kapeluszy – służyły za środek wymiany od Asyrii aż po Pacyfik. Dalekowschodnie słownictwo ekonomiczne do dziś zawiera odniesienia do muszli, a w Chinach znajdowano nawet wczesne metalowe pieniądze w ich kształcie. W XXI w. porcelankami można płacić w Melanezji, a jeszcze 150 lat temu były one w użyciu w Afryce, dokąd zwozili je z Azji europejscy handlarze niewolników. W Indiach i Indochinach istniał wręcz oficjalny kurs wymiany muszelek na monety, np. w Bengalu porcelankę wyceniano na 1/3840 rupii.

Ameryka: pieniądze kolonialne

Z muszli innych mięczaków wyrabiano w Nowym Świecie ozdoby, które obok kukurydzy i futer pełniły funkcję płatniczą. Wśród kanadyjskich osadników tak mocno przyjęło się użycie bobrowych skórek, że podawano w nich ceny. Słowo buck, oznaczające samca tego zwierzęcia, zostało ostatecznie synonimem dolara (którym Kanada zastąpiła w XIX w. funta szterlinga dla ułatwienia handlu z USA). Dalej na południe, w kolonialnej Wirginii, należności regulowano za pomocą dowodów własności tytoniu, który w magazynach czekał na eksport i spieniężenie w Anglii.

Dolar, król wszystkich walut

Ten globalny pieniądz ma korzenie w Europie, a dokładnie w czeskim mieście Jáchymov. Obfite złoża srebra umożliwiły bicie tam w XVI w. monet, od niemieckiej nazwy miejscowości zwanych joachimsthalerami, lub krócej talarami. Lokalne odmiany zaczęły wkrótce powstawać od Skandynawii po Etiopię. Egzemplarze z Holandii zdominowały gospodarkę kolonii Nowy Amsterdam (obecnie Nowy Jork), dając początek amerykańskiemu dolarowi. Osadnicy używali go nawet po narzuceniu im przez Brytyjczyków funta – sprowadzali w tym celu hiszpańskie talary, bite w Meksyku i Peru. Ponieważ Hiszpanie zwali swój pieniądz peso (dosł. „ciężar”, analog. do funta), znak „ps” – zapisywany jako „$” – ostatecznie utożsamiono z dolarem. Obecnie znamy ponad 30 wariantów tego pieniądza. Są one stosowane głównie w dawnym Imperium Brytyjskim, skąd wyparły skomplikowany, niedziesiętny system oparty na funcie szterlingu.